wtorek, 31 stycznia 2012

Aż boję się coś napisać

bo znowu wyjdzie, że stać mnie tylko na złośliwe komentarze i podśmiewanie się z konkurencji. Niemniej czytam dzisiaj na gazeta.pl, że Google odciął kilka dużych polskich serwisów, które pozycję w Google zawdzięczają (w znaczącym stopniu) SWL. Mowa oczywiście głównie o porównywarkach cenowych typu Ceneo czy Nokaut. Nie zakładam, że będzie to zdarzenie, które docelowo w istotny sposób wpłynie na biznes tych przedsięwzięć ale oczywiście wykluczyć takiego scenariusza też zupełnie nie można. Ale płynie z tego też ważna lekcja. Biznes agencyjny nie ma najmniejszych szans by skokowo zwiększać przychody przy w miarę stabilnej bazie kosztowej (dźwignia !) - co ogranicza mocno potencjalne marże. Ale z drugiej strony jest to biznes stosunkowo bezpieczny. Stosunkowo bo nie ma szczepionki, która zabezpiecza przed utratą klienta lub ludzi. Niemniej wolę takie ryzyko niż świadomość, że mogę stracić przychody bo znajdę się w zasięgu radaru Larry'ego i Sergieja...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz